Prawie rok nie używałam tej strony, a od ponad pół roku nie miałam aparatu w ręce, coś mnie powstrzymywało, zniechęcało. Pomyślałam, że może uzupełnienie wspomnień pomoże, że najwyższy czas zrobić miejsce na nowe, w końcu wakacje to idealna okazja żeby złapać za aparat. A zbyt wiele się zmieniło i zdecydowanie nie chciałabym o tym zapomnieć, ponieważ jak tak dalej pójdzie, za parę lat, kiedy będę chciała zobaczyć co działo się w 2015 roku i zobaczę te "nic".. kiedy jest właśnie totalnie odwrotnie..
Żeby nie było tak pusto, tekstowo, widok z okna na Korejo. ;)
Mrrr... czyżbym rozpoznał odrobinkę przewrotny styl pisania o rzeczywistości ? Tą odrobinkę pazurkowato-ironicznego spojrzenia na świat ... za oknem ? Ohhh, jak mi tego w tej dzisiejszej, jakże trudnej do ogarnięcia przeze mnie - blogosferze ? Witam w takim razie serdecznie i biegnę dalej szukać, cóż to jest Korejo i byćmoże więcej tekstów wyzwalających we mnie tak pozytywne emocje... mimo, że nie mogę pozbyć się wrażenia, że łyżeczkę dzięgciu do tego miodnego wpisu dodały Twoje emocje....
OdpowiedzUsuń